
Trafiłeś w ścianę
na 70. kilometrze.
Wiemy dlaczego.
Wrzucasz wyścig ze Stravy. AI czyta tętno, tempo, podbiegi i upał — i mówi prosto z mostu, co Cię rozłożyło i co zmienić na następny raz. Sprzedajemy odpowiedź, nie żelki.
Za każdym razem to samo. Nogi jak z betonu, w głowie pusto, tempo ucieka.
Każdy ma teorię: „trzeba było więcej jeść”, „wyszedłeś za ostro”. To nie diagnoza, to gadanie po fakcie. Twój zegarek zapisał dokładnie, co się stało — wystarczy to przeczytać.

To nie był słaby dzień. To była chemia.
AI nie zgaduje.
Czyta cztery tropy naraz.
Jedno tętno, jeden split — to nic. Liczy się, jak to się ułożyło w czasie.
Pierwsze 30 km wyszedłeś o 12% za ostro. Bak węgli zaczął świecić na rezerwie długo przed metą.
Tak wysoko przez pół wyścigu się nie pociągnie. Spalałeś rezerwy, których potem zabrakło.
W taki upał z potem uciekało 2,5× więcej soli. Plan miałeś rozpisany na chłodniej, nie na 32°C w dolinie.
Sypałeś sól co 45 minut. W taki upał, po 50. km, trzeba było co 25. Z każdą godziną brakowało jej bardziej — aż nogi odmówiły, dokładnie na 70.
Cztery narzędzia. Każde odpowiada na jedno pytanie: dlaczego.
Za darmo. Bez konta na start. Wrzucasz dane — dostajesz konkret, nie ankietę.
Wrzucasz wyścig ze Stravy. AI mówi, dlaczego wysiadłeś na 70. km — i co konkretnie zmienić, żeby się nie powtórzyło.
Wrzucasz GPX albo wybierasz wyścig. Dostajesz rozpiskę kilometr po kilometrze: kiedy jeść, kiedy pić, ile soli — w gotowych porcjach.
Pierwsze dwa dni decydują o następnym starcie. AI mówi, co jeść i kiedy spać — pod to, jak mocno się rozłożyłeś, nie ogólniki.
„Czemu łapią mnie skurcze na zjazdach?” Pytasz normalnie, dostajesz odpowiedź z Twoich wyścigów — nie z forum sprzed dekady.

Czasem powiemy wprost:
tego nie kupuj.
Żyjemy z suplementów, ale nie wciskamy ich na siłę. Jeśli Twój problem to timing żeli, a nie brak produktu — usłyszysz to wprost. Najpierw wiedza, potem koszyk. Zaufanie jest droższe niż jeden żel.
„Mocniejszy żel Ci nie pomoże. Soli miałeś dość — po prostu wyszedłeś o 12% za ostro. Najpierw ułóż tempo. Wróć, jak to ogarniesz.”
Diagnoza za darmo.
Płacisz tylko za głębię.
Cała diagnostyka, której nie da Ci żaden zegarek.
Dla tych, co ścigają się więcej niż raz w sezonie.
Analiza ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.
To, co zwykle pytacie — z odpowiedzią.
Nie musisz — ale bez Stravy AI pracuje tylko na tym, co sam wpiszesz. Z prawdziwym tętnem, tempem i podbiegami analiza jest 3× celniejsza. Wpuścimy też GPX, Garmin Connect i Apple Health.
Działa dla każdego wysiłku dłuższego niż godzina — maratony, triathlony, długie wybiegania. Im dłużej na nogach, tym więcej zmiennych do rozpracowania i tym więcej z tego masz.
Nie. To narzędzie diagnostyczne, nie wizyta u specjalisty. Pokazuje, co się działo w Twoich danych, i daje konkret — ale przy poważniejszych decyzjach pogadaj z dietetykiem sportowym.
Z modelu, który łączy Twoją wagę, upał, czas na nogach i tętno. Opieramy się na badaniach nad utratą soli z potem (Maughan 2007, Beis 2011) i kalibrujemy pod to, co realnie czułeś na poprzednich wyścigach.
Dane z zegarka trzymamy zaszyfrowane, nie sprzedajemy ich nikomu, nie karmimy nimi cudzych modeli. W każdej chwili wyeksportujesz albo skasujesz całe konto. Pełne RODO w polityce prywatności.
Pierwsze 24 osoby kupują Pro raz i mają wszystko na zawsze — bez przedłużeń, bez abonamentu. To podziękowanie za zaufanie przed startem. Po 24 sprzedaży wracamy do 24 zł/mc.
Q3 2026. Android jest od Q2. Po listę wczesnego dostępu na iOS zapiszesz się w mailingu po pobraniu apki.

Następnym razem
nie musisz zgadywać.
Podłącz Stravę, wrzuć ostatni wyścig, w którym coś poszło nie tak — i zobacz, co naprawdę się stało. Pierwsza diagnoza w dwie minuty.